Nieznany ląd i skaczące zagadka: Historia pierwszego spotkania Europejczyków z kangurami

Wstęp: Pierwsze zderzenie Starego Świata z fenomenem Australii

Kiedy w 1770 roku brytyjski okręt badawczy HMS Endeavour pod dowództwem kapitana Jamesa Cooka zacumował u wybrzeży dzisiejszego stanu Queensland, załoga spodziewała się wszystkiego, tylko nie zoologicznej rewolucji. Dla ludzi wychowanych na europejskiej faunie, Australia była krainą czarów, gdzie prawa przyrody wydawały się wywrócone do góry nogami. Historia odkrycia kangurów przez Europejczyków to nie tylko anegdota o podróżnikach, ale fascynujący proces konfrontacji ówczesnej nauki z absolutnie unikalnym ekosystemem.

Z perspektywy dzisiejszych statystyk, populacja tych torbaczy robi ogromne wrażenie. Według szacunków rządu australijskiego z ostatnich lat, liczba kangurów w tym kraju potrafi wahać się od 30 do nawet 50 milionów osobników w zależności od warunków pogodowych i dostępności pożywienia. Nic dziwne, że w XVIII wieku ich widok oszołomił brytyjskich marynarzy.

Dziennikarskie śledztwo Jamesa Cooka i Josepha Banksa

Oficjalne odkrycie kangura dla zachodniej nauki przypisuje się kapitanowi Jamesowi Cookowi oraz wybitnemu botanikowi na pokładzie Endeavour, Josephowi Banksowi. Pierwsze odnotowane spotkanie miało miejsce nad brzegami rzeki Endeavour (w miejscu dzisiejszego miasteczka Cooktown), gdzie statek został poważnie uszkodzony po uderzeniu w Wielką Rafę Koralową. Postój trwał blisko siedem tygodni, co dało naukowcom czas na eksplorację lądu.

W swoich dziennikach pod datą 14 lipca 1770 roku Joseph Banks zanotował opis zwierzęcia, które najbardziej przypominało mu miniaturowego, dwunożnego charta z ogonem lwa. Z kolei James Cook w swoim dzienniku zapisał relację z 4 sierpnia, używając po raz pierwszy nazwy, która przeszła do historii:

  • Zwierzę zostało po raz pierwszy zauważone przez marynarzy 22 czerwca 1770 roku.
  • Pierwszy zastrzelony i zbadany okaz ważył około 38 kilogramów (84 funty).
  • Lokalni Aborygeni nazywali to zwierzę słowem gangurru (w języku ludu Guugu Yimidhirr), co Brytyjczycy przekształcili na „kangaroo”.

Językowa pomyłka, która stała się mitologią

Przez dziesięciolecia w kulturze popularnej krążyła barwna legenda dotycząca pochodzenia słowa „kangur”. Głosiła ona, że gdy Cook zapytał Aborygenów o nazwę tego stworzenia, ci odpowiedzieli „gangurru”, co w ich języku miało oznaczać: „Nie rozumiem cię”. Współczesne badania językoznawcze (przeprowadzone m.in. przez antropologa Johna Havilanda w latach 70. XX wieku) całkowicie obaliły ten mit. Słowo to od samego początku oznaczało konkretny gatunek dużego czarnego kangura.

Mimo to, zamieszanie taksonomiczne trwało nadal. Kiedy pierwszy okaz został przewieziony do Anglii, przyrodnicy nie wiedzieli, do jakiej rodziny zaklasyfikować stworzenie poruszające się skokami, wyposażone w torbę lęgową u samic. Przełom nastąpił w 1791 roku, kiedy niemiecki przyrodnik Friedrich Albrecht Anton Meyer nadał kangurowi oficjalną nazwę naukową rodzaju – Macropus (co z greckiego oznacza „wielka stopa”).

Chronologia najważniejszych wydarzeń

Proces poznawania kangurów przez Europejczyków rozciągał się na dekady. Poniższa tabela podsumowuje kluczowe kamienie milowe w historii odkryć tego torbacza:

Rok Wydarzenie Główne postacie
1629 Możliwe pierwsze (nieudokumentowane) spotkanie Holendrów z walabiami na wyspach Houtman Abrolhos. Francis Pelsaert (rozbitek ze statku Batavia)
1770 Oficjalne odkrycie, opisanie i nazwanie kangura w północno-wschodniej Australii. James Cook, Joseph Banks
1773 Publikacja pierwszego ryciny przedstawiającej kangura w Europie (na podstawie rysunku George’a Stubbsa). George Stubbs, Joseph Banks
1791 Nadanie oficjalnej nazwy naukowej rodzaju *Macropus*. Friedrich Albrecht Anton Meyer

Wpływ odkrycia na europejską wyobraźnię

Kiedy pierwsze ryciny kangurów dotarły do Europy – w szczególności słynny obraz namalowany przez George’a Stubbsa w 1772 roku – wywołały one sensację na miarę odkrycia kosmitów. Europejczycy nie potrafili uwierzyć w istnienie ssaka, który rodzi się w mikroskopijnej formie, pełznie do torby matki, a porusza się wyłącznie skokami, używając ogona jako trzeciej nogi do balansowania.

Dla ówczesnej biologii, mocno zakorzenionej w chrześcijańskim porządek stworzenia świata i klasyfikacji biblijnej, kangur stał się potężnym wyzwaniem intelektualnym. Zmusił on naukowców do zrewidowania poglądów na biogeografię oraz adaptację gatunków do ekstremalnych warunków środowiskowych. Odkrycie to zapoczątkowało złoty wiek australijskich badań przyrodniczych, które kilka dziesięcioleci później zainspirowały samego Karola Darwina podczas jego wizyty w Australii na pokładzie HMS Beagle.